poniedziałek, 10 sierpnia 2015

MEDICINA i PUSTKA



eptiness, sunjata, pustka... 
kiedy wchodzę w pustkę - jestem pustką, widzę to połączenie pomiędzy tobą-mną i mną-innymi, pomiędzy moimi-twoimi przodkami i czuję siebie pełną kosmosu, ponieważ oddzielone ja-siebie wtapia się w Całość. Dzięki tej głębi pustki staję się wolna. W tej głębi pustki następuje połączenie Całości, Jedni... w całkowitej wolności nawet od... wolności.

Dlaczego umysł postrzega pustkę jako nicość, w której nic nie istnieje. A jak może "istnieć coś, co nie istnieje"? Umysł od czegoś się oddziela... 

Wiesz, czym jest nicość? W naszym języku to "magiczne" słowo: NICOŚĆ czyli NIC + COŚ(Ć) czyli dla "egotycznego", oddzielonego, odrębnego umysłu ja-ego istnieje w nicości wyłącznie NIC, ale jednak istnieje "tam" jeszcze COŚ dla świadomości, która przenika taki umysł i pozwala mu przyjąć ja-siebie bez jakiegokolwiek oddzielenia od innych części Jedni, Całości. To połączenie umożliwia nam ekspansja czy też ewolucja (poszerzanie/pogłębianie) świadomości.

Obraz pt. "Głębiej..."
Maria Sabina
źródło obrazka 
Ten obraz... jak z jednej z moich wizji, w których wszystko było połączone ze sobą... delikatną grzybnią.

Ten obrazek trochę jak z moich wizji w śnieniu o niebiesko-szmaragdowych istotach, które mnie uczyły jak prowadzić "statek kosmiczny" za pomocą WOLI. Woli połączonej z Całością, Jednią lub raczej... w połączeniu z WOLĄ całości, Jedni.

I znaleziona w moich snach - w śnieniu Szmaragdowa Tabliczka

oraz inna, podobna, buddyjska Tara :-):



Bo chodzi o odzyskanie PEŁNI w PUSTCE... które są tym samym.



2 komentarze:

  1. Tłumaczenie "nicości" jako "nic+coś(ć)" nie ma sensu. "Ni" to zaprzeczenie. Ni pies ni wydra. Nicość to po prostu "nie-coś".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj.
      Dziękuję za wpis.
      Może jak uważasz "Tłumaczenie "nicości" jako "nic+coś(ć)" nie ma sensu."
      Ni to nie jest zaprzeczenie. Nie jest zaprzeczeniem. A nic to nic... dla umysłu, choć może to być "coś niepojętego" dla umysłu.
      "Nicość to po prostu "nie-coś".

      "


      Można to tak postrzegać. Oczywiście.
      I pozdrawiam

      Usuń